Dyrektor generalny OpenAI Sam Altman przechodzi w ostatnim czasie ciężki okres. 6 kwietnia na łamach The New Yorker, ukazał się artykuł zatytułowany "Sam Altman May Control Our Future - Can He Be Trusted?". Autorzy Ronan Farrow (nagroda Pulitzera za reportaż śledczy na temat Harveya Weinsteina) i Andrew Marantz, przez 18 miesięcy prowadzili dochodzenie w sprawie kontrowersji wokół Sama, skupiając się na zarzutach o nieszczerość i manipulację.
Według wielu analityków mamy dziś do czynienia z bańką Al porównywaną do tzw. bańki dot-comów z 2000 roku. Oznacza to, że wyceny akcji firm technologicznych związanych ze sztuczną inteligencją znacznie przewyższają ich realną wartość rynkową i generowane zyski. Jak to wygląda w praktyce? Firmy technologiczne wydają więcej (znacznie więcej!) niż zarabiają. Skąd te pieniądze biorą? Przekazują je sobie nawzajem. Ja zainwestuję 100 miliardów w twoją infrastrukturę, ale ty musisz w tej infrastrukturze wykorzystać produkowany przeze mnie sprzęt o łącznej wartości... 100 miliardów. Ja ci daję, ty mi oddajesz - obaj twierdzimy, że zarobiliśmy :)
24 marca bieżącego roku OpenAI ogłasza, że Sora - aplikacja do generowania krótkich filmów na podstawie tekstu - zostanie zamknięta. Wypuszczona w formie aplikacji zaledwie pół roku wcześniej, Sora zużywała duży procent zasobów mocy obliczeniowej firmy, generując przy tym niskie przychody. Poza tym, korzystanie z generatora video od OpenAI wiązało się również z problemami natury etycznej takimi jak deepfake, dezinformacja czy naruszenie praw autorskich.